Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2011

mitenki bo zima nie odpuszcza

23 luty 2011

Krasnal-Iwonko dziękuje,a frywolitki to nie takie trudne przynajmniej te na igle.W necie jest dużo podpowiedzi co i jak.Ja najpierw próbowałm na takiej zwykłej grubej igle do zszywania swetrów.
Anas-dziękuje.Igieł ani czółenek nie widziałam w stacjonarnych pasmanteriach,ale może masz lepiej zaopatrzone.
Violu-dziękuje za pochwały

Znów mam ogromne zaległości ale nie obiecuje już nic bo i tak nie dotrzymuje słowa.Jak będzie chwilka to poprostu będe pisać następne posty.
Jako że zima nie daje za wygraną dziś mitenki w kolorze wrzosowym.A że jakieś smutne mi sie wydawał to ozdobiłam je drobnymi szklanymi kolralikami.Włóczka to akryl,nawet fajny tylko gdzieś zapodziała mi się banderola, w 100 g jest ok 300 m Wyszły dwie pary i ociupinke zostało.Pierwszy raz robiłam metoda magik-lop i przyznam się że bardzo mi się spodobała

jesien

13 wrzesień 2010

TUE,Zula,Agnieszko,Przemku-dziękuje mąż ucieszony Waszymi pochwałami ogromnie.

Lucynko-dziękuje,może następny raz zdąże-będe śledzić


Dobra żartowałam z tą zimą-to tylko Pani Jesień na całego rozgościła się.W sumie to nawet dobrze a jeszcze lepiej będzie jak pozbieram z ogrodu wszysto co trzeba,posadze to co zaplanowałam i zaczną się jesienne szarugi.
Pomyślicie że jestem nawiedzona ale... lubie takie chwile.Wolny czas,kominek,szydełko lub druty i kubek kawy.Można się poczuć prawie szczęśliwym.

A w planach jest jeszcze chusta
A kwiatkowa bluzeczka dalej w kawałkach i to nie wszystkich
A kilka rzeczy w decoupage nie polakierowanych stoi
A wogóle to tabun pomysłów po głowie  mi sie pałęta

Coby dalej nie smędzić pokazuje dalszy ciąg mitenek,jako dodatek broszka-kwiat.

stół i troche zimowo

9 wrzesień 2010


Tereso,Motylku-dziekuje za pochwały

Agnieszko-dziękuje,mnie też czasem drażnią elementy;pół biedy gdy są w jednym kolorze to łącze w czasie roboty i zostaje tylko jedna nitka na element do schowania.Niestety tu sie tak nie dało-masz racje brrr

Lucynko-dziekuje-jakie wyzwanie szufladowe,oświeć mnie kochana.Gdzieś coś mi się obiło o oczy tylko gdzie i co nie bardzo pamiętam

Zimno.brzydko i ponuro-same zresztą wiecie jak jest-postanowiłam rozpocząć.....sezon zimowy
Choć powinnam robić kwiatową bluzeczke jakoś musze odsapnąć od szydełka i elementów.Stęskniłam się za drutami i popełniłam mitenki.Zresztą czas zabrać się za chomikowane zapasy a nie dokupować następne-tu pocieszam sie że Wy też tak macie.

Wersja z kwiatkiem-broszką,tu prawdziwy kolor


i bez




I pochwale się co zrobił mój wąż.Na składnicy złomu kupił rame starej maszyny do szycia a że była taka troche "toporna" i nie bardzo się nadawała na stolik do domu więc powstał duży stół do altany.Blat zrobiony z grubych dębowych desek napuszczonych olejem-musze przyznać ze ogromnie mi się podoba.

środa, 30 listopada 2011

poprawa humoru

2 listopad 2009
 

Gazynia-dziękuje,uwielbiam słoneczniki

Elzunia501-dziękuje,szale to moja wielka miłóść,a ulubiony wzór jeszcze zagości nie jeden raz

Violu-dziękuje,cóż dziecku nudzi sie w czasie długiej jazdy a zabawa w "zgadnij co mam na mysli" jest dobra nawet dla tych "troche" starszych

Olina-jak zrobic kciuk?  Zostawiamy otwór na kciuka a na końcu obrabiamy dookoła

Przemku-dzięki-pojełam,wyłączyłam-mam nadzieje.Nie ma jak jak pokazac palcem,jakoś mnie zaćmiło.A przy wiązankach to i nieżle poleciałam...wiązankami

A na poprawe smetnego nastroju w piatek zamówiłam w zamotanych i e-dziewiarce addiki i włóczke.I dzis dostałam obie przesyłki.Mam kilka planów na zagospodarowanie.
Fioletowy kłębuszek moheru 50% na dokończenie chusty-już zrobiona,sie suszy.
Czarny kid moher 70% na zamówiony sweterek
Cieniowana Angora de Lux 70% moher-na szale
Trzy fiolety akryle i mieszanki z wełna pomacac sprawdzic na planowane ponczo dla MNIE a narazie będa z nich....mitenki
I  taddaam addiki 3,5 bo nagle sie okazałao ze bluzeczki z moheru nie ma na czym zrobić-diabeł ogonem nakrył moje srtare ;) dobrze zrobił

A to zapowiedziane mitenki,były jeszcze musztardowe takie same ale od razu z drutów wpadły w pazurki mojej koleżanki więc zdjęia niet

czas

21 pażdziernik 2009

Dziś zastanawiałam się jak to jest ostatnio z niczym nie nadążam-zaległości zamiast ubywać to przybywa,planów w głowie jeszcze więcej-masakra.Powinnam mieć zakaz włanczania komputera,ale jak to zrobic jak na waszych blogach tyle sie dzieje,tyle pomysłów,inspiarcji.

Skończyłam tajny projekt-tylko musze zrobić zdjęcia bo pogoda ciut nie fotogeniczna-to go odtajnie.
A teraz pochwale się co zrobiłam,taka szybka robótka-grube druty,gruba włóczka i juz jest jeden kpl nastepny sie kończy



Ktoś pytał mnie w meilu jak zrobić poprzednie mitenki,przepraszam że nie odpowiedziałam ale z rozpędu wykasowałam całą poczte.
oto przepis
nabieramy 40 oczek,druty nr 3,5 robimy ściągacz tu 2x2  dłygość zależy od tego jakie chcemy miec długie rekawiczki-koniec za kciukiem.Zakańczamy,łączymy razem i sztdełkiem dalej na okrągło przerabiamy  tu np.2słupli,oczko łańcuszka,2 słupki robione w co trzecim zakończonym oczku.
Zszywamy dół pozostawiając otwór na kciuka-kciuk zrobiony jest tym samym wzorem na szydełku co góra mitenek
nie wiem czy dość logicznie jeśli nie to pytajcie postaram się wyjaśnic.

i znów

13 pażdziernik 2009

persjanko-dziekuje Aniu
Violu-no właśnie te zimne rączki mnie natchneły
Dośka-buciora obejrzałam jest super.a pogoda za oknem w sam raz na dziarganie a chęci chyba juz nabrały mocy? A moja kota-tylko która?-własnie zamordowała ptaszka i zostawiła nam na wycieraczce,makabra i jak tu głaskać.....
museo.pl-nie wiem czy to ludowa artystka ale gwiazda w tym dniu napewno była
elzunia105-dziekuje,a bolerko Elu wyszło Ci super,teraz czekam na obiecana chuste

Przemku-to trzeba taki konkursik dopracowac ;)


Dni ostatni mi mijaja jeden za drugim,robótkowo jakos nie szczególnie idzie do przodu bo cos wypadna non stop.A to 3 worki jabłek do przerobienia a to cos załatwić,gdzieś pojechać a pogoda jakoś nie nastraja optymistycznie.Tajny projekt ledwo dziubniety a potrzebny na piątek.....
I z tego wszystkiego znów zrobiłam mitenki.Tym razem na dwu drutach i wykończone szydełkiem


A tu zostawiam wam na osłode dzisiejszej pogody jabłecznik i kawusie-w kubeczku prezencie od syna

 

znów

29 wrzesień 2009

Pandoro-dziekuje
Dośka-super że jeszcze kogos motywuje,czekam na efekty
Przemku-dzieki,a moze by wymyslic konkurs-Co z resztkami? a w nagrode ....resztki

Coby nie było nudno ze znowu szal,zrobiłam na odmiane...mitenki.Za oknem dzis buro,ponuro więc pasują do dzisiejszego wpisu jak ulał.



Nie umiałam uchwycic koklory,faktycznie troszke ciemniejsze,to melaż zieleni i turkusu.Włóczka to mieszkana wełny i akrylu 50/50 super mięciutka.Zostało mi na jeszcze jedna pare



A te sa zrobione z Lavity,miała byc na szal ale wydawała mi sie za gruba przynajmniej na szydełko.Na mitenki jest ciut za delikatna.Musze dokupić jeszcze motek i smignąć jakiś szal na drutach,ale to na dalsze plany narazie zabieram sie za tajny projekt

wtorek, 29 listopada 2011

znów na żółto

29 listopad 2008

Arwenia,Persjanko,Ulkaaz,Przemku- dziękuje za miłe słowa.
W robótkach faktycznie juz świątecznie,czas zabrać się za robotę także w domku.
Ale najpierw muszę skończyć zamówienia-więc u mnie dalej gwiazdkowo,aniołkowo.
W międzyczasie robiłam rękawiczki na zamówienie i... chyba mam pecha do żółtego koloru.
Klientka zrezygnowała wrrr
Kończe kawke i idę robić aniołki,ostatnio brak mi czasy aby poszperac po Waszych blogach,
ale myślę że po "świątecznym szale" nadrobie zaległości


i znów mitenki

21 listopad 2008

Arwenia- dzieki za miłe słówko,na pewno zajrze zobaczyć nowosci.
Przemku- mam nadzieje że nie miałeś na myśli-troche techniki i kobieta sie gubi-

Zawiozłam maszyne do naprawy-padł silnik,70 zł jestem w plecy,nie wspominając nerwów
jakie mnie to kosztowało.Kołdry czekaja do poniedziałku.

Powinnam robić gwiazdki i aniołki ale jakoś mi to ciężko idzie.
Więc zrobiłam....następne mitenk


pomylka

6 listopad 2008

Chwaliłam się że wracam do normalnośći,nie całkiem.
Zaczełam robić mitenki z otworem na palec a że miały być z kilku kolorów
to stwierdziłam że zrobie na dwu drutach,oczywiście jeszcze z warkoczem.
I co za "niespodzianka" przy zszywaniu-zle rozmieściłam warkocz
I tak zamiast mitenek wyszły zarekawki


zarekawki

30 pażdziernik 2008

Arwenia-w skrócie;nabieram 40 oczek,robie ściagacz 5-6 cm.dalej prawe i jakis warkocz/po 12-15 rzedach na agrawce zostawiam 6 oczek-a w nich miejsce nabieram 6 nowych dalej robie ok 14-16 rzedów,zakańczam,obrabiam szydełkiem.Z agrawki przekładam oczka na druty,nabieram z tego naokolo co zostało dalsze oczka w sumie 16 oczek,robie 8-9 rzedów i zakańczam.Acha robie na 5 drutach ale można na dwu i zszyć,najlepiej aby szew był po wewnętrznej stronie dłoni.I trzeba sprawdzić w którym miejscu zrobic otwór na kciuk.

Piuma-a konkretniej jesli to nie tajemnica?

Przemku-na codzień wole stonowane kolorki,ale od czasu do czasu lubie takie akcenty.Robie wieczorkiem-chyba że mam troche luzu to o każdej porze /:-%wstyd się przyznać ale przy gosciach czasem też/

a to moje wczorańsze dzieło-zarękawki

nowe nie nowe

29 pażdziernik 2008

Piuma-manekin to 36/38 a wieksze rozmiary ciuchów można spokojnie poupinać.Upolowany na allegro za 30 zł,teraz wiem że miał być z głową,ale mądry polak po szkodzie.Za statyw służył mi taboret-dopiero niedawno mąż dorobił.
Zdradz skąd jesteś?

Moteczku-Podobno Luna jest bardzo dobra na takie rzeczy,musze kiedys spróbować,a narazie oczyszczam kartony.

Aniu-to zasługa Klementyny

Arwenia-wzór wysłany


Przemku-przynajmniej jedno co siedzi cicho

Dziekuje Wam wszystkim za miłe słowa.

A to ostatnie mienki i zarękawki,te drugie całkiem mi się podobaja sa w takiej ognistej czerwieni
szkoda że zdjęcie nie oddaje tego w pelni


dla barbi

23 pażdziernik 2008

Aniu-masz racje bez takiej głowy ani rusz,mój syn jakos nie pali się do pozowania.
Jedyne na co udało mi sie go namówic do "wypożyczenie" ręki

Na drutach mam beret ciekawe jak wyjdzie.A teraz nastepne mitenki.
Takie barbisiowate

to samo

21 październik 2008


Eve-jank,marshalka-dziękuje za pochwały
Renula-30-oczywiście ze na szydełku mozna zrobić i mitenki i rękawiczki,ale mnie jakos ostatnio ciągnie bardziej do drutów.Zresztą przedemna ozdoby choinkowe więc niedługo zaprzyjażnię się z szydełkiem znów,

A teraz pierwsze skrzypce graja druty i mitenki.
Plany juz mam następne,ale muszę poczekać az dojdzie paczuszka.
I ciekawe co powie na to wąż?


 

galeria

18 pazdziernik 2008




mitenki ?

16 październik 2008


Brakuje mi tytułów,bo cóż można napisać jak wyprodukowałam następne mitenki;-)
Tym razem to mieszanka akrylu i wiskozy,całkiem przyjemna w dotyku.
No i ten kolor-

wiosenne

15 pażdziernik 2008

Nie to nie wiosna za oknem-tylko kolor rękawiczek kojarzy mi sie z wiosną.
Nie że już mi sie marzy wiosna-nie lubię zimy ale odpocząć kiedyś trrzeba,no i więcej
czasu na robótki .
Wyszperałam jakąś wełnke w przecudnym kolorze jasnej zieleni-troche podchodzi pod seledyn
i są następne rękawice

mitenki cd

2 październik 2008

Coraz bardziej podobają mi się mitenki,chyba muszę sobie też zrobić.A na razie następne wystawione.
Fioletowe juz poszły do nowej właścicieli-zostały żółte i szare.
Dziś pogoda trochę lepsza więc może uda mi się coś zrobić na ogródku-własnym-koniec pracy w
tym roku na obcych ogrodach.
Prawdę mówiąc mam trochę lenia




poniedziałek, 28 listopada 2011

monotonia

27 wrzesień 2008

Zrobiłam następny szal z bakłaznowo-bordoweje mieszanki akrylu z wełną-takiej jak ten sprzedany w DZIANEJ MAFII
ale zdjęć nie będzie-jest już u właścicielki.
A teraz aby nie było monotonni cos innego-mitenki-włóczka to phildar mieszanka akrylu z wełną

KPL

22 wrzesień 2008

Ha Aniu cobym się jeszcze zmieściła w kamizelkę to było by fajnie ale niestety....
więc idzie na sprzedaż.
A to moje niedawne poczynania kpl.w kolorze żółtym:czapka,szalik,rękawiczki-
coś mi ostatnio przypadł do gustu-jak się nie sprzeda to będzie mój
Włóczka to belgijska mieszanka akrylu z moherem/20%/ bardzo milusia
Zrobiłam z miej jeszcze szal ale to już jutro-teraz biegnę na zebranie w szkole